Widok krzyży zwykle drewnianych, czasem metalowych, rzadziej kamiennych był zjawiskiem codziennym szczególnie dla osób wychowanych przed kilkudziesięciu laty na prowincji. Te drewniane, często pochylone, pokryte mchem niczym patyną, na których doskonale było widać upływ czasu, przyciągały chyba największą uwagę dziecka, kryjąc w sobie jakąś tajemnicę, którą być może mogliby rozwikłać najstarsi, ale w natłoku innych…
Autor: Jerzy Madzelan
Nowy kościół w Zarębach, Czyżew zdobią już trzy domy murowane, pod Sterdynią kradną na potęgę konie, pochodzące od Jaćwieży nazwy nadbużańskich miejscowości, nowy komendant straży w Jasienicy
Nowy, XX wiek rozpoczął się dla Czyżewa nadzwyczaj szczęśliwie, bo mało, że liczba murowanych domów w miasteczku zwiększyła się o 200%, to studnia miejska, o której swego czasu donosiliśmy, że „ma kubeł żelazny bez dna, posiada obecnie cały nowy kubeł drewniany”. Po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy w lecie 1915 r. stada koni i bydła popędzono na…
TESTAMENTY KONSYSTORSKIE. CZĘŚĆ I
Nie zakończyłem jeszcze publikacji przeróżnych testamentów i innych dokumentów okołospadkowych zawartych w aktach nurskich, ale choćby z chęci zerwania z rutyną, przeznaczyłem nieco czasu, na odszukanie tego typu dokumentów w innych aktach, a są nimi pułtuskie akta konsystorskie, szczególnie wartościowe z tej m.in. przyczyny, że poza dyspozycjami ostatniej woli szlachty i duchowieństwa, zawierają także testamenty…
Niesamowite opowieści spod Węgrowa, ks. prałat Jarnutowski drwi z gróźb carskiego dygnitarza, huczna zabawa w Ostrowi, spór o bibliotekę w Broku, bójka na odpuście w Zuzeli
Ks. Piotr Gosławski z podwęgrowskiej Korytnicy snuje opowieści niesamowite, choć osnute na osobistych obserwacjach duchownego. Czytelnik zapozna się z przypadkiem ukarania zatwardziałego, niemiłosiernego serca i pozna, jak sobie zmajstrować finansowe perpetuum mobile. Bodaj za najbardziej fantazyjną, redakcja uważa tę opowieść, z której morał miałby wynikać taki, że „lud jest trzeźwy” i używek nie tyka wcale. …
MAŁŻEŃSTWA CHŁOPSKIE – KILKA SPOSTRZEŻEŃ Z KACZKOWA I OKOLIC
Zamieszczone tu spostrzeżenia oparte są na XIX-wiecznych metrykach małżeństw mieszkańców Kaczkowa, Feliksowa, Antonowa w parafii Brok oraz znanych mi późniejszych wspomnieniach rodzinnych. Wieś Kaczkowo była wsią pańszczyźnianą, należącą do biskupów płockich do 1795 roku, tj. do czasu upaństwowienia dóbr kościelnych przez zaborcę pruskiego (trzeci rozbiór Polski). Blisko były folwarki rządowe w Czuraju, Feliksowie, Bieli oraz…
Kapłan odnowiciel z Nura poddany ostrej krytyce, bezpłatne porady zdrowotne, wójt spod Węgrowa wszystko podpisuje, a w Węgrowie otworzyła podwoje księgarnia, piękny gest parafian dekanatu ostrowskiego, w Ostrowi walczą frakcje socjalistów, w całym zaś powiecie aktywni są komuniści
Opowiadaliśmy już na naszych łamach o wybudowaniu staraniem ks. Kąckiego oraz wielkim wysiłkiem parafian, kościoła murowanego w Nurze. Ktoś jakiś błąd popełnił, gdyż skutkiem braku wentylacji wilgoć i pleśń wzięły świątynię w swe władanie i nie minęły dwie dekady, a wnętrze kościoła przedstawiało sobą obraz nędzy i rozpaczy. Do parafii trafił szczęśliwie ks. Mieczysław Kapszewicz…
PROTOKOŁY RAD FAMILIJNYCH, AKTY ZNANIA ORAZ INNE DOKUMENTY W KSIĘGACH ANEKSÓW DO MAŁŻEŃSTW JAKO ŹRÓDŁO WIEDZY GENEALOGICZNEJ I HISTORYCZNEJ NA PRZYKŁADZIE XIX-WIECZNYCH AKT BROKOWSKICH
Więzy krwi nie zapewniały, iż pozostały przy życiu rodzic, a tym bardziej wyznaczony testamentem opiekun, roztoczy nad sierotą właściwą kuratelę, doświadczenie zaś wskazywało na wielkie niebezpieczeństwo wyzucia małoletniego, choćby z najskromniejszego, odziedziczonego majątku. We wprowadzonym w Księstwie Warszawskim w roku 1807 Kodeksie Napoleona, uznano zatem, że najlepszą metodą ustanowienia nad opiekunem kontroli, będzie stworzenie ciała…
Trąba powietrzna roku 1722, żywot księdza rodem z wioski Siennica-Lipusy, łyki kontra chamy, wydalenie dr. Adama Jarosińskiego, przedstawienie w Ostrowi, komunistyczne ulotki w Zarębach Kościelnych, flisacy z Brańszczyka bez pracy
Ekstremalne zjawiska pogodowe towarzyszyły ludzkości od jej zarania. Także trąby powietrzne nie są niczym owym. Dzisiaj przekroczymy ciut granice regionu, by donieść o trąbie powietrznej, która w roku 1722 nawiedziła okolice Pułtuska. Dla drobnej szlachty ziemi nurskiej kariera duchowna była przez stulecia jedną z dróg wyjścia z biedy. Tradycję tę kultywowano także w wieku XIX,…
PAMIĘTNIKI EMIGRANTÓW. AMERYKA POŁUDNIOWA – WSPOMNIENIA OBIEŻYŚWIATA Z NURA
Instytut Gospodarstwa Społecznego w Warszawie wydał w latach trzydziestych ubiegłego stulecia trzy grube tomy Pamiętników bezrobotnych i Pamiętników chłopów. Pośród osób nadsyłających swe wspomnienia znaleźli się także mieszkańcy naszego regionu. Fascynujący materiał nadesłany przez urodzonego w wiosce Daniłówka krajana, stał się osnową opublikowanej na tych łamach opowieści Stanisław Sienicki – człowiek historia. Po niespodziewanym sukcesie…
Więcej o tkactwie nie tylko w parafii andrzejewskiej, odpust w Sterdyni, echa wojny słychać pod Węgrowem, złote gody z Andrzejewie, komuniści zbierają się pod Małkinią, kasiarze w Długosiodle
Jeżeli dzięki lekturze zamieszczonego dwa tygodnie wcześniej artykułu ktoś zainteresował się tkactwem, to zapraszamy do zapoznania się z zamieszczoną poniżej końcową częścią tej wręcz naukowej pracy. Autor wychodzi daleko poza granice parafii andrzejewskiej i niby to zachęca do pracy na warsztatach nowego systemu Żakarda (Jacquarda), ale jednocześnie prezentuje wiele minusów takowej działalności. Łatwo się zatem…