Nowy, XX wiek rozpoczął się dla Czyżewa nadzwyczaj szczęśliwie, bo mało, że liczba murowanych domów w miasteczku zwiększyła się o 200%, to studnia miejska, o której swego czasu donosiliśmy, że „ma kubeł żelazny bez dna, posiada obecnie cały nowy kubeł drewniany”.
Po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy w lecie 1915 r. stada koni i bydła popędzono na wschód, ogałacając Królestwo Polskie z inwentarza. Prowadzący wojnę Niemcy i Austriacy także mieli nienasycone apetyty na każdego konia czy sztukę bydła. Inwentarza boleśnie brakowało, jego ceny poszybowały, a co za tym idzie, w kraju zaroiło się od band, parających się kradzieżą tych cennych zwierząt. Plaga nie ominęła okolic Sterdyni, o czym donosi gospodarz Wincenty Kierył. Nie tylko jednak informuje o frasunkach rolników, ale i proponuje środki zaradcze, na tyle przy tym sensowne, że redakcja „Zorzy” rozpoczyna dyskusję zmierzającą do wprowadzenia w życie pomysłów pana Wincentego.
Nowy kościół w Zarębach, Czyżew zdobią już trzy domy murowane całe opracowanie