W Skibniewie [ob. Skibniew-Podawce] pożegnano ks. proboszcza, prałata Adama Białobrzeskiego, który roztaczał opiekę nad tamtejszymi duszyczkami przez lat czterdzieści i cztery. Nie proboszczem, ale „ojcem swym zwali go parafianie skibniewscy, bo dla nich był zawsze uczynnym i szczodrym”. Nim objął swą dozgonną parafię, był ks. Białobrzeski m.in. nauczycielem i prefektem szkoły węgrowskiej, placówki wielce zasłużonej, edukującej spragnionych wiedzy młodzianków zarówno z lewego, jak i prawego brzegu Buga (oczywiście, jeśli rodzice czy opiekunowie owych młodzianków doceniali wartość edukacji i stać ich było na niewąski wydatek).
Zamieszczamy najnowsze informacje o przetasowaniach na kierowniczych stanowiskach w cechach ostrowskich, co przy spotkaniu wymienionych person umożliwi zastosowanie stosownego tytułu, a tym samym pozwoli na uniknięcie faux pas, a choćby tylko zwykłej niezręczności.
Skibniewscy parafianie żegnają swego pasterza, dużo o pożytkach z lnu całe opracowanie